Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Wykształciuchy

Wykształciuchy – słowo, które może być wypowiadane rozmaicie: z pogardą, z nienawiścią, z ironią, z zazdrością, a nieraz nawet z pobłażliwą życzliwością. Tak czy tak, chodzi o wykształcenie. A dodałbym jeszcze: i wychowanie. A jak ja sobie to wyobrażam?

Każdy obywatel powinien mieć ogólne wykształcenie podstawowe, tzn. podstawy wiedzy o wszystkim, a także techniczne. Zajęcia praktyczne mają uczyć radzenia sobie z podstawowymi problemami technicznymi w późniejszym życiu. A dalej trzeba różnicować.

Współpraca rodziców i nauczycieli powinna zaowocować mądrym pokierowaniem młodych ludzi albo do szkolnictwa zawodowego – branżowego (szkoły zasadnicze czy technika), albo do szkół ogólnokształcących. Nie może być owczego pędu, że każdy musi mieć maturę. Nie musi. A ci zdolni, rokujący nadzieje i chcący więcej wiedzieć, a to i pchać naukę do przodu, niech idą na wyższe studia.

Edukacja idzie w parze z wychowaniem. Warto pamiętać, że dotychczasowe prawo zdecydowanie opiera wychowanie na wartościach chrześcijańskich. I dopóki to prawo obowiązuje, działanie w innym kierunku jest bezprawiem. I doprowadzić może do smutnego stwierdzenia, że młodzież jest okropna.

Popatrzmy na to w perspektywie przeżywanych w Krakowie i w całej Polsce Światowych Dni Młodzieży. A powyższy tekst napisałem w Fatimie. Polecam i entuzjastom, i sceptykom. Ciekawa alternatywa dla dzisiejszego świata…

>> więcej felietonów znajdziecie TUTAJ

Jak żyć?

W tamtym roku były motywatory „leonowe” 🙂 w tym sezonie nasze wydawnictwo udostępniło dla każdego motywatory Ojców Pustyni pt. „Jak żyć według Ojców Pustyni?”


Do 28 maja zbiór motywatorów możecie kupić o 30% taniej


Fatima

Maryjny miesiąc maj jest od stu lat związany z portugalską wioską zwaną Fatima, a właściwie z objawieniami Matki Boskiej, która 13 maja 1917 roku objawiła się  po raz pierwszy trojga portugalskim dzieciom, pastuszkom, Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie. A  w roku 1981 tego właśnie dnia  został postrzelony na Placu św. Piotra Jan Paweł II. Dzisiaj wspomniane osoby już nie żyją. Kościół ogłosił świętymi Jana Pawła II, ostatnio zaś, minionego 13 maja, dwoje dzieci, Franciszka i Hiacyntę. W sprawie Łucji toczy się proces kościelny, który ma doprowadzić do jej beatyfikacji.  Tak się złożyło, że po 29 latach mogłem znów pielgrzymować do tego świętego miejsca razem z setką górali, którzy doroczne Światowe Rekolekcje Podhalańskie odprawiali nie, jak zwykle, w Rzymie, ale właśnie w Fatimie z racji stulecia objawień Maryi. Parudniowy pobyt wśród dziesiątków tysięcy pielgrzymów z całego świata, pokazał mi oblicze Kościoła modlącego się i pokutującego. Ludzie przyjeżdżający do Fatimy odkrywają na nowo wezwanie Maryi do pokuty, postu i modlitwy. Podobnie, jak przed laty, Maryja w obliczu nieszczęść zagrażających ludzkości wzywa do nawrócenia, wynagrodzenia i pokuty. Poruszający jest widok tylu ludzi odpowiadający na jej wezwanie. Modlą się tam ludzie z całego świata, w różnym wieku. Poruszający jest widok mężczyzn młodych i starszych, którzy na kolanach obchodzą blisko kilometrową trasę pokutną z różańcem w dłoni. Człowiek czuje, że trzeba Bogu dać więcej. Także osobistej pokuty, by wynagrodzić za grzechy i chronić świat od grożących mu niebezpieczeństw. Niech to orędzie Maryi dociera i do naszych serc. Oby wielu z naszych Czytelników dostąpiło łaski pielgrzymki do Fatimy!

>> więcej felietonów znajdziecie w książce „Przestań narzekać, zacznij żyć” (część 1 i 2)

Abym przejrzał…

Jedną z dotkliwszych kar, jakie stosowano w dawnych czasach, było pozbawienie wzroku, czyli oślepienie winowajcy. Ale od dawna byli i są do dzisiaj ludzie niewidomi od urodzenia. Przykre to kalectwo, które społeczeństwo stara się w różny sposób wynagrodzić. Tworzy się specjalne szkoły i warsztaty, gdzie niewidomi mogą się nauczyć czytać i pisać alfabetem specjalnie dla nich wymyślonym oraz wykonywać różne prace według swoich możliwości. Czasem możliwe jest przywrócenie wzroku w sposób operacyjny, albo i w sposób cudowny, jak to się zdarzało św. Ojcu Pio.

Jezus zaś w Ewangelii widział, że niewidomy żebrak miał wiarę, iż może być uzdrowiony i ta wiara wystarczyła. Po co Kościół przypomina scenę z niewidomym? Między innymi po to, byśmy pamiętali o niewidomych, którzy potrzebują naszej pomocy, a w razie potrzeby wspierali rodziny, w których są osoby mające kłopoty ze wzrokiem. Ale jak to bywa z Ewangelią, chodzi też i o ślepotę duchową, kiedy człowiek nie widzi drugiego człowieka i jego potrzeb, nie widzi potrzeb społeczności, w której przebywa i zamyka się tylko w sobie, w swoich sprawach. Często nawet sam nie zdaje sobie z tego sprawy. Trzeba więc za niego prosić Jezusa: spraw, by ten przejrzał, by zobaczył, co się dzieje wokoło!

>> więcej felietonów znajdziecie w książce „Przestań narzekać, zacznij żyć” (część 1 i 2)

Mądrość Ojców Pustyni

Abba Ewagriusz powiedział: „Krytyka samego siebie jest podstawą zbawienia”.

Do abba Arseniusza przebywającego w celi przystąpiły pewnego razu demony i niepokoiły go. Przybyli zaś bracia, którzy zwykle usługiwali mu i stojąc na zewnątrz celi usłyszeli, jak wołał do Boga: „Nie opuszczaj mnie, Panie. Nic nie uczyniłem wprawdzie, co jest dobre w twych oczach, lecz okaż mi łaskę w swej dobroci i spraw, bym chociaż mógł rozpocząć dobre życie”.

Kochani nasze Wydawnictwo Benedyktynów udostępniło możliwość zapisania się do newslettera, za pomocą którego codziennie o poranku otrzymacie jeden apoftegmat… Poniżej znajdziecie formularz gdzie wystarczy podać e-mail, następnie wpisać kod zabezpieczający i potwierdź swoją subskrypcję klikając link w e-mailu, który otrzymacie.

Wpisz swój adres e-mail:

 

Przy okazji w e-mailu potwierdzającym otrzymacie linki do darmowych e-booków (m.in. teksty św. Jana Kasjana, fragmenty Filokalii czy też inne duchowe teksty). Apoftegmaty będą rozsyłane w godzinach porannych (3:00–5:00).

Strona 1 z 45

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl