Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Moje programy z Jurkiem Owsiakiem odbywały się w pokojowej atmosferze i rozstawaliśmy się zawsze serdecznie

WOŚP ma swoje niezaprzeczalne plusy. Zmobilizowanie tak wielkiej ilości ludzi do akcji zbiórkowej, to jest tworzenie społeczeństwa obywatelskiego. Tam dokąd dotarł sprzęt czy lekarstwa należycie wykorzystane, to tylko się cieszyć rzeczywistą korzyścią dla potrzebujących. Wiele ludzi młodszych i starszych ma dzięki tej akcji lżejszy żywot. Oczywiście to, że ktoś się pod zbierających podszywał, że miały miejsce machlojki, to jest nieuniknione. Zawsze się znajdą ludzie, którzy lubią łowić ryby w mętnej wodzie i wykorzystać każdą nadarzającą się po temu okazję. Samej akcji to nie uwłacza. Natomiast problemem jest wydatkowanie zebranych pieniędzy. Ponoć Jerzy Owsiak się gdzieś publicznie co do grosza rozliczył, ale ja się z tym nie spotkałem.

Natomiast prowadziłem kiedyś talk show, w którym J. Owsiak był gościem. Dziennikarka pytała go, czy i ile z zebranych pieniędzy idzie na Woodstock. Na to nie udzielił odpowiedzi, choć żeśmy go przez paręnaście minut przypierali do muru, nawet się poirytował, że wszyscy się czepiają Woodstocka, a nam wcale nie chodziło o sam Woodstock, tylko o procent sumy odprowadzanej ze zbiórki. Dziennikarka mówiła: chcę wiedzieć, na co daję. Zresztą moje programy z Jurkiem odbywały się w pokojowej atmosferze i rozstawaliśmy się zawsze serdecznie. Modlę się za niego.

// fragment z książki Bloger dusz (część 1)

Adwent

Na stronie Centrum Duchowości Benedyktyńskiej ukazał się darmowy e-book Apokalipsa Bożego NarodzeniaPrzy okazji możesz posłuchać Rorate caeli  i Bogurodzicę w wykonaniu scholi benedyktynów tynieckich. Na portalu znajdziecie dwie składanki chorału gregoriańskiego: wersja łacińska i polska.

Po nas choćby potop, byleby nam w tej chwili było dobrze…

Klasycznym powiedzeniem Ojca Świętego Jana Pawła II jest: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”. To jest jakieś echo tego, co Bóg powiedział w raju, że masz tę ziemię uprawiać, że wszystkie zwierzęta, rośliny będą tobie poddane. Będziesz panował nad nimi, będziesz z nich korzystał. Po potopie jest nawet mowa, że niektóre będą dla ciebie na pokarm. Powoływanie się na przykazanie „nie zabijaj” jest wybiórczym, jeśli chodzi o wegetarianizm. Dlatego, że jak się patrzy na całą naukę, to jednak Bóg uznał, że pewne byty żywe są podporządkowane innym bytom żywym i można je spożywać pod określonymi warunkami. Ale tu chodzi nie tylko o spożywanie zwierząt, ich mięsa, ale o coś większego. Widzimy, że człowiek, który dostał ziemię w dzierżawę od Pana Boga, jakby zapomniał, że jest użytkownikiem, ale wydaje mu się, że jest właścicielem, i to właścicielem tak absolutnym, jak dawni właściciele niewolników, byli panowie, którzy mogli ich zabić nawet za cenę pozbycia się bardzo cennej siły roboczej i potem może żałować poniewczasie. Jeśli ziemia zamiast służyć nam, staje się elementem do wykorzystania na doraźne cele, w myśl tego powiedzenia w języku francuskim: aprés nous le delige – po nas choćby potop, byleby nam w tej chwili było dobrze. Byle nasza wieś spokojna, byle nasza wieś wesoła. I nawet, jeśli woda będzie w miejskich rurach, to może wyschnąć źródło w górach. Wielu ludzi na ten temat mówiło w rozmaity sposób.

// fragment książki Ojca Leona myśli na dobry dzień

Często przez ignorancję lub złą wolę wmawia się nam postawy i czyny, które w rzeczywistości nie mają miejsca

Kiedy tak zastanawiam się nad nasilającymi się atakami na Kościół, widzę, że najczęściej atakuje się nas nie za to, że dokładnie wprowadzamy w życie naukę Chrystusa, tylko za to, że jej nie wprowadzamy, a życie poszczególnych katolików i Kościoła w ogóle nie jest zgodne z tą nauką. Pomijam już fakt, że często przez ignorancję lub złą wolę wmawia się nam postawy i czyny, które w rzeczywistości nie mają miejsca. Natomiast chrześcijan dających pełne świadectwo Chrystusowi dość często się szanuje, ale w dzisiejszych czasach, chyba częściej jeszcze – morduje.

Cenne są więc wszystkie nasze dyskusje, które mają doprowadzić do pełniejszego poznania Chrystusa i Jego nauki. Cenne opinie i świadectwa, jakimi drogami idziemy. Chyba ta świadomość wspólnej drogi, choć przez każdego trochę inaczej realizowanej, jest więzią, która nas łączy, mimo zrozumiałych różnic.

I jeśli ktoś nam radzi wyjść z instytucji, która jest obciążona wieloma brakami swych członków, albo chce wprost wyprzeć wiarę z naszych umysłów i serc, musi wiedzieć, że jest jeszcze inna droga. Świętemu Ojcu Pio władza kościelna zakazała na pewien czas kontaktu z wiernymi, Bł. Mary Killop była w Australii ekskomunikowana przez swego biskupa, ks. Wyszyński, późniejszy Prymas Tysiąclecia, miał przez pewien okres zakaz głoszenia kazań, które ze swoim radykalizmem nie podobały się ówczesnemu biskupowi. A mój świątobliwy biskup Ignacy Świrski, gdy jako kleryk studiował w Rzymie, tak pisał w latach 10. ubiegłego stulecia:

Pokus przeciwko wierze, Bogu dzięki, nie miałem. Wydawało się mnie natomiast, że droga, którą kroczy Kościół czy duchowieństwo, jest fałszywa. Albowiem wszystko, na co moje oczy patrzyły, nasuwało podejrzenie, że taką drogą iść dalej nie można. […]

Najbardziej trapiła go obojętność i brak współczucia dla biednych, dla nędzarzy, ale i wystawność watykańskiej celebry. Podczas wielogodzinnych nabożeństw wierni z całego świata (za takich się przynajmniej mieli) zajmowali się wszystkim, tylko nie modlitwą. Gorszył go brak skupienia w tym zgromadzeniu. Przestał nawet chodzić do Bazyliki św. Piotra, która wydała mu się świątynią bez Ducha Bożego.

Na to wszystko patrząc, myślałem sobie, jakiż teraz sens zostać kapłanem. Cóż więc robić? A no, wszystko inne robić, tylko nie do kapłaństwa zmierzać!

Wyszedł z tego – przyglądając się wysiłkom Piusa X – przepojony duchem pokory i duchem ubóstwa. Ci wspomniani i wielu innych nie odstąpili od Chrystusa, przeciwnie, tym większą okazywali Mu wierność – aż do świętości.

// fragment z książki Bloger dusz (część 1)

Na Mikołaja

Nasze wydawnictwo zorganizowało przedświąteczną wyprzedaż książek i e-booków. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.

Strona 1 z 84

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl