Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Miesiąc: Lipiec 2016 (Strona 1 z 3)

Wyprzedaż :)

Kochani 6 moich książek bierze udział w dużej akcji zorganizowanej przez nasze Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC, w której to możecie kupić 40 książek o 50% tańszych. Promocja trwa do 31 lipca, do godziny 00:00 :) Skorzystajcie póki można… Link jest poniżej, wystarczy kliknąć w banner.

mega_wyprzedaz_instagram_leon

do_rosolu

Dziś musimy rozebrać się do rosołu, by udowodnić swoją atrakcyjność

Smuci mnie pościg za źle rozumianym pięknem. Dziś musimy rozebrać się do rosołu, by udowodnić swoją atrakcyjność. Na szczęście gusta mamy różne, nie wszyscy lubią patrzeć na bardzo szczupłe modelki, nie każdy chce się wpatrywać w muskularnych panów bez koszulek. Presję związaną z promowaniem młodości i podkolorowanym pięknem świetnie widać w Internecie. „Piękne pupy”, grzmi napis na jednym z portali. Okazuje się, że użytkownik, który trafi na tę stronę, musi wybrać spośród kilkunastu pup najładniejszą. Dokonując wyboru, głosuje, która pupa pojedzie na wycieczkę zagraniczną. Nieważny jest człowiek, kobieta, wszystko odbywa się na poziomie pupy. To strasznie głupie. I niegodne. Dawniej wypinanie pośladków było po prostu obraźliwe. Zmieniły się zwyczaje, cały czas przesuwana jest granica tego, co wolno pokazać. Można być mniej „wystawnym” i żyć.

>> tekst pochodzi z książki„Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”

Bonus, czyli ciekawe linki:

moja_walka_z_antyklerykalizmem

Moja walka z antyklerykalizmem

Jest taka anegdota o dziewczynie, która modliła się do św. Antoniego o dobrego męża. Prosiła, a tu nic i nic, wreszcie, wściekła, wyrzuciła jego figurkę razem z kwiatami, którymi była przybrana, przez okno (to była taka Włoszka z temperamentem). A tam przechodził jakiś sympatyczny młodzieniec i dostał tym wszystkim w głowę. Zdumiony i ciekawy, co się dzieje, zaszedł na górę, pyta: „Co się stało? Dlaczego dostałem w głowę tą figurką?”. Okazało się, że to był ten wymodlony. Święty Antoni w ostatniej chwili uratował swój honor. To jest może troszkę groteskowe, ale niekiedy życie jest właśnie takie śmieszne. Wydarzają się takie cudeńka. A czasem jest dramatyczne i wtedy jest bardzo ważne, żeby się nie poddać.

Czasem się mnie pytają ludzie, czy nie szkodzi mi moja popularność. Ja odpowiadam wtedy: „To jest mój sposób walki z antyklerykalizmem, bo o tylu księżach jak się słyszy, to wielu się za głowę łapie. A na słowa: »ojciec Leon«, bardzo wielu ludzi się uśmiecha”. A że akurat na mnie wypadło, to bardzo dziękuję za to Panu Bogu. Można zadzierać nosa, a można się cieszyć z takiej sytuacji. A nawet jakby się chciało zadrzeć nosa, to w klasztorze jest tak dobra atmosfera, bracia tak potrafią nosa przytrzeć nawet starszemu, cenionemu zakonnikowi, że mnich od razu trzeźwieje.

>> tekst pochodzi z książki „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha” // fot. Robert Krawczyk

wrocilem

Wróciłem

Kochani wróciłem cały i zdrowy z wyjazdu zdrowotnego z Pierwoszyna. Admin mnie złapał i nagraliśmy krótki film, w którym „chwalę się” nową książką pt. „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha” :)

Jeżeli ktoś nie mógł odtworzyć materiału wideo, TUTAJ JEST LINK

Poniżej przesyłam linki do fajnych rzeczy z naszej księgarni:

motywatory_ojca_leona_2

Młodość to jest coś, dzięki czemu idziemy do przodu

Jacek Zelek: W skrócie: młody duchem to…

Leon Knabit: Młody to ten, który idzie, nawet biegnie. Nawet św. Paweł napisał: „Biegnę, aby otrzymać wieniec…” Jeśli ktoś utrzymuje ten wewnętrzny bieg, dlatego można o nim powiedzieć że jest młody duchem. „Nie ten jest stary kto ma włosy białe niby śnieg, w tych sprawach nie ważny jest wiek” (stara, przedwojenna piosenka) /śmiech/

Młodość to jest coś, dzięki czemu idziemy do przodu, to są perspektywy i nadzieja realizacje tego co ten młody człowiek sobie zaplanował.

A starość?

Ta psychiczna starość, to stopniowe zwalnianie. To tak jak pociąg, który zmierza ku stacji docelowej. Trzeba się przygotować, zwrócić uwagę na bagaże. Dziękujemy za wspólną podróż. Koniec. Śmierć.

Rada jest jedna: nie można zostać „starym ramolem”.

Tak. A ilu takich spotkasz… „chłopak ma 20 lat a stary jak rośnie jak dziad”. Ta sama piosenka co wyżej: „Gdy ci się świat podoba góry, lasy, wody, to jesteś młody i wtedy z wiatrem, wtedy z ptakiem hen za wodę hip hip hura. Nie wierzcie temu że są krótkie młode dnie, tak długo trwają jak to chce”. Czasem się chce, ale nie wychodzi. Słabość ciała, która uniemożliwia aktywność ducha. Jednak to wewnętrzne przeświadczenie, o tym że coś mogę napędza mnie do śmiałego kroczenia do przodu.

>> tekst pochodzi z książki „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha” // fot. Robert Krawczyk

motywatory_ojca_leona

Strona 1 z 3

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl