Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Miesiąc: Wrzesień 2017 (Strona 1 z 3)

Okazja

Przesyłam kilka opcji taniej książki z naszego wydawnictwa:

Niektóre kobiety…

Broń nas Boże od egoizmu. I chciwości. I znieczulicy…

Jedyna sprawiedliwość, to śmierć – słyszymy często. Każdy musi umrzeć. Tak, ale przed śmiercią trzeba jeszcze trochę pożyć i chciałoby się żyć w atmosferze sprawiedliwości. Wczorajsza Ewangelia trochę nas niepokoi. Co za sprawiedliwość głosi Pan Jezus? Za pracę całodniową i za jedną godzinę otrzymuje się takie samo wynagrodzenie. Czy to jest w porządku? Pomyślmy zatem, co oznacza słowo „sprawiedliwość”. Po łacinie mówi się tak krótko: „Suum cuique”, to znaczy: Każdemu (oddać to, co jest) jego. Ale co znaczy „jest jego”? Ludzie mają tyle rzeczy! Zapracowanych własnym trudem, ale i zdobytych nieuczciwie. Potrzebnych i niepotrzebnych, byle się pokazać przed innymi, że się ma, albo by zaspokoić pragnienia posiadania jak najwięcej. A tymczasem tylu ludzi nie ma nawet najpotrzebniejszych rzeczy i mimo solidnej pracy ledwo wiąże koniec z końcem. No to – mówią – dać każdemu według jego zasług. Dobrze, w takim razie ci, co pracowali jedną godzinę, nie zasłużyli sobie na takie duże wynagrodzenie. No to jeszcze inaczej. Każdemu według jego zasług Jeden denar, to był koszt utrzymania jednego dnia. Ten biedak, który cały dzień czekał na pracę, zasłużyłby ledwo na jedną dziesiątą. Pan więc dał mu tyle, ile się należy każdemu człowiekowi według zasad sprawiedliwości: pieniądze na pokrycie kosztów utrzymania jednego dnia. Otrzymał więc według swoich potrzeb. Czyli mamy jeszcze jedno określenie: każdemu według jego potrzeb.

Tak, każdy ma prawo otrzymać według swoich potrzeb. Zwykle wystarczać ma na to solidna praca. A jeśli pracy brak nie z winy człowieka? Wtedy musi pomóc państwo czy samorząd. A jeśli oni nie dają sobie z tym rady, to obowiązkiem środowiska, w którym się ten potrzebujący znajduje, jest pomóc mu się utrzymać. Oczywiście mniej potrzebuje zdrowy samotny, a więcej ktoś chory czy z kilkorgiem dzieci. Ale sprawiedliwość domaga się, by każdemu wystarczyło do godnego życia. Rozejrzyjmy się wokoło. Może jest ktoś, kto nie z własnej winy nie ma tego, co mu jest koniecznie potrzebne? A jeśli my mamy trochę więcej, to obowiązkiem naszym jest udzielenie pomocy. Nie robimy nikomu łaski. Dajemy to, co powinien mieć każdy człowiek. Jeśli nie dajemy, choć mamy i możemy, to tak jakbyśmy ukradli. Broń nas Boże od egoizmu. I chciwości. I znieczulicy…

>> więcej felietonów znajdziecie w książce „Przestań narzekać, zacznij żyć”. Pozostałe publikacje dostępne są TUTAJ.

Świętość i zwierzęta

Przesyłam fragmenty rozmów z książki „Nikt nie jest byle jaki”. Miłej lektury:

Jagielski vs Wojewódzki

Jest też wersja elektroniczna.

Strona 1 z 3

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl