Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Author: admin (Strona 1 z 60)

Do końca tygodnia…

Do końca tygodnia możesz korzystać z kodu rabatowego – C1KS5C9A na stronie księgarni naszego wydawnictwa.

Jeden człowiek umrze za lud

Wielu spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił.

Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: «Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród». Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod rozwagę, że lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród».

Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus ma umrzeć za naród, i nie tylko za naród, ale także po to, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić.

Odtąd Jezus już nie występował otwarcie wśród Żydów, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami.

A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: «Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?»

Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, by można było Go pojmać (J 11, 45-57)

Rozważanie:

Ostatnio odnajduje się często dokumenty, które pozwalają stwierdzić, kiedy to i w jaki sposób przygotowywano zmianę ustroju, czy też zamach stanu przez zabicie niewygodnego przywódcy. Dzisiaj odsłonięto już nieco kulisy wyroku na Jezusa. Było to po wskrzeszeniu Łazarza. Znaki, które Jezus czynił, przekroczyły już wszelkie wyobrażenie, trzeba więc Go było po prostu usunąć i to w majestacie prawa izraelskiego. I ciekawe: gdy Izraelici współistnieli z okupantami rzymskimi i wierzyli tym, którzy poddawali się ich władzy – faryzeuszom, saduceuszom i uczonym w Piśmie, to było wszystko w porządku i o naród niewiele dbano. Gdy jednak pojawiło się zagrożenie, że lud uwierzy w Jezusa, wtedy dopiero podniosło się larum: „Przyjdą Rzymianie i zniszczą naród!”. Więc oczywiście trzeba ocalić naród przez zabicie tego Jednego. Logiczne. I co jest ważne, trochę prawdy w tym było, bo udało się go zabić, ale i tak zmartwychwstał. Mimo to Rzymianie przyszli i zniszczyli naród i święte miejsce. Kajfasz jednak prorokował. Ale nie mógł wiedzieć, jaką głębię miały jego słowa: jeden człowiek umrze za lud.

>> tekst pochodzi z książki „Radość ewangeliczna”

W sprawie medalika św. Benedykta. Oficjalne pismo opactwa tynieckiego

Wiele powstało niejasności w sprawie medalika św. Benedykta po kłamliwych słowach ks. Piotra Natanka. Przesyłam oficjalne pismo na ten temat:

Ze względu na powtarzające się wątpliwości dotyczące napisu „PAX” na medaliku św. Benedykta promowanym przez nasz klasztor i nasze wydawnictwo, przypominamy parę podstawowych faktów…

więcej przeczytasz na stronie opactwa tynieckiego.

A ja myślałem…

Większość wyznawców Jezusa Chrystusa uważa, że to, co wie i co czyni, jest zupełnie wystarczające. To się odnosi do wszystkich, do osób świeckich i do tych, którzy złożyli śluby zakonne. Bo my też nie uważamy, byśmy byli doskonałymi i wzorowymi przyjaciółmi Jezusa Chrystusa. Wszyscy więc jako chrześcijanie wiemy, że jesteśmy słabi i grzeszni. Denerwuje to nas i złości, że wciąż tyle rzeczy się nam nie udaje, nie wychodzi, często z winy bliższego czy dalszego otoczenia, a często przez nasze gapiostwo, brak umiejętności, czy po prostu przez słabość. Zbliża się Adwent. Stan człowieka grzesznego jest opisany bardzo dosadnie. „Gdy wśród przekleństwa od Boga czart panował, śmierć i trwoga, a ciężkie przewinienia zamkły bramy zbawienia”. No i co? Najlepiej wtedy nie myśleć o zbawieniu. Zająć się doczesnością, być w miarę porządnym człowiekiem i… właśnie.  I co dalej? Ostatnio przebywaliśmy więcej na cmentarzu. Pamiętamy o Zmarłych. Ale zaraz, zaraz… tylko o kupce prochu? Tylko wspomnienia o tym, co nam dobrego, a może i złego- uczynili. Bo słyszymy śpiewy: „Kto wierzy we mnie, choćby i umarł, żyć będzie” Oni żyją. I my, nawet kiedy pomrzemy, żyć będziemy. Już 1 listopada na cmentarzu staje nam przed oczyma wieczność. Wypominki Większość nazwisk stawia przed oczy konkretnych żywych ludzi. Zmarli w tym roku. A może za rok ja dołączę do tej listy? Tak, strach, śmierć i trwoga. Ale Ojciec się zmiłował na nędzną ludzi dolą. Syn się ofiarował, bo Bóg umiłował świat, nawet te okropny grzeszny..

Przyszedł do swoich, a swoi Go nie przyjęli… O kim to święty Jan pisze? O Żydach sprzed 2 tysięcy lat, czy o współczesnych chrześcijanach? O nas?

Medalik św. Benedykta z modlitwą o egzorcyzm na ścianę Twojego domu

Od paru dni działa w naszym wydawnictwie pracownia grawerska, w której produkujemy medalik św. Benedykta (drewno bukowe, średnica – 20 cm), który jak dobrze wiecie w swojej symbolice zawiera formułę egzorcyzmu.

Druga strona medalu (rewers) ma pośrodku wielki krzyż. Nad nim widnieje dewiza zakonu benedyktyńskiego: Pax – Pokój. Na czterech polach wyznaczonych przez ramiona krzyża znajdują się litery: C S P B – Crux Sancti Patris Benedicti (Krzyż Świętego Ojca Benedykta).

Na belce pionowej krzyża, od góry do dołu: C S S M L – Crux Sacra Sit Mihi Lux (Krzyż święty niech mi będzie światłem). Na belce poprzecznej: N D S M D – Non Draco Sit Mihi Dux (Diabeł – dosłownie: smok – niech nie będzie mi przewodnikiem).

Na obrzeżu medalika znajduje się napis (modlitwa o egzorcyzm); litery na prawo: V R S N S M V – S M Q L I V B: Vade retro Satana, Numquam Suade Mihi Vana – Sunt Mala Quae Libas, Ipse Venena Bibas (Idź precz szatanie, nie kuś mnie do próżności. Złe jest to co podsuwasz, sam pij truciznę).

Nasza pracownia „od kuchni”:
 

Strona 1 z 60

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl