Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Author: admin (Strona 2 z 108)

Protestuję przeciw sformułowaniu, że brałem udział w nagonce na nauczycieli…

Jeszcze słowo o Mszy św. Ktoś napisał o Mszy trydenckiej: „We Mszy Trydenckiej mało kto już korzysta z mszalików, bo każdy rozumie”. Byłbym szczęśliwy, jeśli tak wzrosła wśród uczestników znajomość łaciny. A osobiście wydaje mi się, że i w języku polskim i łacińskim schylamy głowę przed wielką Tajemnicą Wiary, a posługiwanie się mszalikiem, czy jakimś komentarzem pomaga nam przynajmniej w pewnym stopniu wejść w Misterium.

Poza tym – Liturgia dopuszcza w pewnych momentach, by kapłan odezwał się takimi lub PODOBNYMI słowami. I właśnie jest miejsce na krótki komentarz przed Prefacją.

I jeszcze. Protestuję przeciw sformułowaniu, że brałem udział w nagonce na nauczycieli. Pisałem prawdę. A jeśli niektórzy nauczyciele z przypadku, którzy zahaczyli się o szkołę tylko, by zarobić parę groszy, mają pretensje do kogokolwiek, to trudno. Znajoma nauczycielka powiedziała mi: „Kocham dzieci. I jeśli nawet dostanę jeszcze 1000 zł, nie będę ich bardziej kochała”. Więcej takich!

/ Fot. Robert Krawczyk /

Recepta

Czasem musimy sobie pomóc…

Z bólem trzeba to przyznać, że panuje wśród nas (nas!?) ignorancja. Brak chęci poszukania głębiej, sięgnięcia do Pisma Świętego… Bazujemy na niesprawdzonych opiniach, budując obraz Kościoła, który może się okazać fałszywy. Nie ma głupoty, której by ludzie nie przyjęli.

Czasem musimy sobie pomóc. Dla swojego dobra i dla otoczenia. Depresja jest bardzo ciężkim i przykrym orzechem do rozgryzienia. Dbam o to, żeby wszystko robić, żeby moja psychika doszła do równowagi. Staram się więc żyć według wartości, które wyznaję. To nawet człowiekowi niewierzącemu będzie pasowało.

/ fragment książki „Słuchaj, synu, nauk mistrza. Duchowość benedyktyńska krótko i przystępnie” /

Sens bogacenia się…

Jezus Chrystus, będą bogaty, dla was stal się ubogim,
Aby was swym ubóstwem ubogacić.

Jezu, i znów nam przypominasz, że swoim dobrowolnym ubóstwem ubogaciłeś wszystkich ludzi i każdego człowieka. Ty jesteś prawdziwym bogactwem, wobec którego bledną wszystkie bogactwa ziemskie. A te znów mają sens, o ile potrafimy się nimi dzielić z prawdziwie potrzebującymi.

Niektóre kobiety…

Religia, każda religia, w swym prawdziwym, szlachetnym wyrazie, nigdy nie będzie niszczyła człowieka, nigdy nie będzie niesprawiedliwa, krwiożercza, okrutna.

Niektóre kobiety mają to do siebie, że oscylują pomiędzy dwoma skrajnościami — przesadną skromnością a zupełnym brakiem granic moralnych. Lekarstwem jest przekonanie o swojej wyjątkowej osobowości. Wtedy, już po spojrzeniu i rozmowie, można stwierdzić, że to jest ktoś i nie ma potrzeby eksponowania wszystkich swoich wdzięków. Wtedy to, kim ona jest, staje się najważniejsze. Niestety, kompleksy niszczą ten układ…

/ fragment książki „Słuchaj, synu, nauk mistrza. Duchowość benedyktyńska krótko i przystępnie” /

Strona 2 z 108

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl