Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Bezbożnicy przekroczyli granice przyzwoitości…

„Lecz nie dozwolę bluźnić imienia Maryi”! Słowa te były wypowiedziane/napisane ostro nie tylko w czasach Mickiewicza. Dzisiaj także nawet uczciwi niewierzący oburzają się na bluźnierstwa wobec Matki Jezusa. Bezbożnicy przekroczyli granice przyzwoitości. Kpić z Maryi, którą czci paręset milionów ludzi na całym świecie, która objawia się wiernym i przemawia, wskazując drogę do nawrócenia i pokuty, to świadczy o jakiejś obnubilacji. Ciekawe, że ci wszyscy bluźniercy uważają, że to jest ich wolność i robią, co IM się podoba. Nie wiedzą, że są tylko narzędziami w rękach szatana, który manipuluje nimi jak pajacami, których się pociąga za sznureczki, a oni posłusznie robią, co im ten pociągający każe. Dla ścisłości: nie piszę że są pajacami, bo to mogłaby być mowa nienawiści, ale, że postępują jak pajace. Szatan się cieszy, tym bardziej, im bardziej w niego nie wierzą i upajają się własną mniemaną wolnością i dowalaniem czarnym.

W takim układzie próżna jest dyskusja; pozostaje tylko modlitwa: MARYJO, Matko Miłosierdzia, oni nie wiedzą, co czynią. Ocal ich od ognia piekielnego.

Poprzednia

Czy znam Jezusa?

Następna

Ład i spokój

3 komentarzy

  1. wojciech

    Bliźnisz Maryi ty i biskupi i inni księża , księża funkcjonariusze pisu, księża pedofile ,księża majętnicy (jak ty), księża homoseksualiści , papież chroniący legionistę – pedofila, księża mający kobietę na boku, księża wykorzystujący zakonnice. Księża siejący nienawiść .Księża grzeszący pychą – ci trafią bezpośrednio do piekła .

  2. Darek

    Te Wojciech chrzanisz nie na temat „z szacunkiem dla chrzanu” nie tobie jest sadzic grzechy innych ale oburzac sie na bluznierstwo ja również moge. Ojciec ma racje. Homo niewiadomo pluje w twarz Jezusowi a ty to popierasz?

    • Marcin

      Dariuszu – niewiadomo to może jesteś TY. Gdzie tu bluźnierstwo? No gdzie?
      Poza tym Ojciec Leon ostatnio w gorszej formie patrząc na jego myśli o filmie Sekielskich. Owszem przeprosił ale czyż nie warto najpierw przemyśleć swoich wypowiedzi a później się nimi dzielić?

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl