Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Bóg jest, jak powietrze…

Czuwajcie i bądźcie gotowi,
Bo o godzinie, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie

Bóg jest, jak powietrze. Jest, a nie czujemy go. Dopiero, gdy braknie – dusimy się. A gdy przyspieszy 100-200 km na godzinę, wtedy druzgocze. Czy staramy się zawsze tak być w Bogu, że nie zaskoczy nas, gdy zdruzgocze, a naprawdę dusimy się, gdy Go zabraknie?

Poprzednia

Ataki na abpa Jędraszewskiego uważam za kolejne akcje przeciwko krakowskim Pasterzom…

Następna

Muszę się bronić, jak św. Paweł (jako szalony!)…

1 komentarz

  1. Zbigniew

    Nie ma złej drogi, jeśli prowadzi do Boga. Budujący drogi teoretycznie ułatwiają ich przejście, przebrnięcie, przeczołganie. Pędzę gdy radość czuję. Zwalniam, gdy pomyślę.

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl