To chyba musiała być czwarta klasa Szkoły Powszechnej nr 6 im. Prezydenta Ignacego Mościckiego w Siedlcach. Ja z siostrą Dziunią (Jadwiga) rok 1939. Pamiętam, jak nauczycielka, pani Maksymiukowa mówiła, że jej syn ma taki sam płaszczyk jak ten mój. Były to ostatnie spokojne miesiące. Po wakacjach wybuchła wojna. Niemcy pozwolili nam się uczyć w tym samym budynku i z tym samym składem nauczycieli. Oczywiście program był mocno okrojony, a podręcznikiem było pisemko STER, zawierające treści absolutnie obojętne politycznie. Tak skończyłem szczęśliwe siódmą klasę. A wojna wciąż trwała.

#90lat / http://jubileusz.ps-po.pl/