Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Kategoria: Myśli Ojca Leona (Strona 1 z 48)

Kościelna amnestia

A może coś o odpuście? Zacznę od św. Jana Pawła II. Jak może wiemy, zaraz po wybudzeniu się z operacji powiedział: Bratu, który mnie ugodził, z serca wybaczam. A jednocześnie nic  nie zrobił, by Ali Agca został  zwolniony z więzienia. To pozwoli nam przypomnieć sobie istotę odpustu. Popełniony został grzech: strzelanie do Papieża. I ten grzech został przez papieża darowany. Ale pozostała jeszcze kara za grzech – więzienie. I ta kara nie została darowana. Zwłaszcza, że, jak świadczy ksiądz kardynał Dziwisz, Ojciec święty nie doczekał się z ust zamachowca słowa „PRZEPRASZAM”. Popatrzmy teraz na nasze grzechy. Szczery żal przy spowiedzi nam je odpuszcza, ale kara pozostaje, proporcjonalna do ciężaru grzechu. Tą karą jest czyściec, ale mogą też być rozmaite cierpienia jeszcze na tym świecie. Ale na mocy władzy otrzymanej od Jezusa, Kościół może darować nie tylko winę, ale i karę, jeśli spełnimy przepisane warunki – modlitwy lub dobre uczynki. I to darowanie może być całkowite lub cząstkowe.

Święto Patronów parafii, to jakby imieniny parafii albo w państwie – święto państwowe. Często ogłasza się wtedy amnestię. W Kościele taką właśnie amnestią jest odpust. Przebaczenie grzechów otrzymujemy w sakramencie pokuty, a jeśli nawiedzimy kościół i pomodlimy się w intencji Ojca św., możemy otrzymać darowanie kary doczesnej. Gdybyśmy umarli zaraz po zyskaniu odpustu zupełnego, niebo stałoby dla nas natychmiast otworem.

>> więcej felietonów znajdziecie w książce „Przestań narzekać, zacznij żyć” (część 1 i 2)

Nowe narodziny

Tradycyjnie przesyłam słowo ojca Konrada Małysa OSB na 12. Niedzielę Zwykłą… Link do filmu na Youtube

Kolejny prezent

Kochani przesyłam informację o promocji w naszym wydawnictwie. Wszystkie książki o 30% taniej z kuponem rabatowym LXVQGXJ8. Akcja trwa do 25 czerwca. Więcej znajdziecie w księgarni internetowej.

I postanowili, że będą uczciwi…

Pewna grupa bogatych, a nawet bardzo bogatych, biznesmenów przejęła się słowami Pana Jezusa: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego (Mt 19,24). I postanowili, że będą uczciwi. Wiedzieli, że jednego uczciwego biznesmena łatwo mogą zniszczyć nieuczciwi konkurenci, ale ich jest kilkunastu, więc będą trzymać się razem i dadzą radę „przejść przez ucho igielne”. I spotykają się co tydzień, razem ze swoim duszpasterzem. Czytają Pismo Święte, w nim szukają (i znajdują!) sposobów na rozwiązanie rozmaitych trudności. I oto powstał uczciwy krąg na morzu wszelakiego krętactwa i wszechobecnej korupcji. Oby jak najwięcej takich kręgów! Biznesmeni ci napisali w pewnej gazecie dla biznesmenów (na pierwszej stronie!), że owszem, ważne są i umiejętności menedżerskie, i kapitał, i sukces, ale to wszystko nic wobec zbawienia duszy.

Nikt z nas nie ma gwarancji, że nigdy nie upadnie, ale każdemu z nas Bóg gwarantuje, że pomoże mu podnieść się z każdego upadku. Wystarczy zaufać Jezusowi.

Jezus też nam ufa – mnie i tobie. Ufa, że zawsze, nawet z najgorszego upadku, się podźwigniemy i podążymy za Nim. Obyśmy Go nie zawiedli!

>> Fragment z książki „Rekolekcje z Ojcem Leonem”

Ducha nie gaście!

Przesyłam refleksje ojca Konrada Małysa OSB na 11. Niedzielę Zwykłą. Do obejrzenia na naszym kanale YouTube.

Strona 1 z 48

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl