Istnienie prostytucji wynika z tego, że gdzieś na samym początku pękła więź między miłością a seksem. Bo jak się patrzy tak na poważnie, to zasadniczą podstawą relacji mężczyzny do kobiety i kobiety do mężczyzny jest miłość. I wiemy, to Schiller pisał: „Tkliwa tęsknoto, słodka nadziejo, pierwszej miłości złoty czas”. No i to jest, poza miłością macierzyńską, najpiękniejsza miłość. Na początku to jest coś bardzo delikatnego, zwiewnego i nikt uczciwy nie myśli na początku o seksie, chyba że jest zepsuty przez rozmaite wpływy – albo przez innych ludzi, albo przez media czy przez sposób, w jaki dotarły do niego wiadomości o intymnych relacjach między mężczyzną a kobietą. Dziś na nie często patrzy się przez media, które nachalnie proponują pornografię. A naturalnie to najpierw jest zakochanie. „Człowiek się z człowiekiem spotkał/Oto nowa życia zwrotka”. I to jest najważniejsze. Człowiek.

// fragment z książki Ojca Leona słów kilka