Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

jak-to-jest-z-ta-wiara

Jak to jest z tą wiarą?

Pisze do mnie pewna zaangażowana i dynamiczna pracownica Służby Zdrowia, jak widać nie wolna od kłopotów: „Dochodzę do wniosku, że wiara głęboka i życie blisko z Bogiem to przywilej księży. Coraz mniej rozumiem”.

Jednocześnie słyszy się ostatnio, że to właśnie księża dość często – zbyt często! – porzucają stan duchowny. Widać wspomniany wyżej przywilej nie jest ich udziałem. Nie potrafią stawić czoła aktualnym trudnościom, by wytrwać w wierności powołaniu i poczuciu odpowiedzialności za ludzi, którzy u nas w Polsce wciąż jeszcze do kapłana mają wielkie zaufanie. Natomiast u wielu ludzi świeckich, starszych i młodzieży, gdy spotykam się z nimi przy podpisywaniu książek czy przy głoszeniu Słowa Bożego, znajduję prawdziwie żywą wiarę, która często wprost onieśmiela mnie i zawstydza. A wielki podziw, niekiedy nawet zazdrość, budzi się we mnie, kiedy mam do czynienia z ludźmi poważnie chorymi, którzy mężnie i z poddaniem się woli Bożej znoszą swój los.

Jak to jest z tą wiarą?

Zaczyna się w człowieku od chrztu. Wierzący rodzice, zdając sobie sprawę z trudności, jakie będą w życiu spotykać ich dziecko, chcą mu zapewnić pomoc Bożą. I oto dziecko ochrzczone w wierze Kościoła, którego rodzice są przedstawicielami, zostaje obdarowane między innymi cnotą wiary, czyli uzdolnieniem do uznania za prawdę wszystkiego, co Bóg objawił i przez Kościół do wierzenia podaje.

Te dwa elementy – wiarę rodziców i wiarę, której Bóg udziela w sakramencie chrztu – otrzymuje człowiek, zanim jeszcze zdaje sobie z tego sprawę. Potem jego wiarę podtrzymuje i rozwija świadectwo rodziny, a zwłaszcza ojca i matki. Wytwarzają oni w domu klimat religijny, a przynajmniej nie antyreligijny. Biorą żywy udział w życiu sakramentalnym wspólnoty lokalnej. Ważne jest tu mądre ustawienie udziału we Mszy świętej. Pomocą w sprawdzeniu tego, jak dziecko przeżywa Mszę świętą, mogą być jego rysunki. Najczęściej widzimy na nich ołtarz ze świecami, krzyż, księdza za ołtarzem, jakieś kwiatki, ale widziałem też i taki rysunek – na pierwszym planie plecy kilku osób i gdzieś daleko, daleko malutki krzyżyk. Z tego już można odczytać, jak rodzice i nauczyciele religii troszczą się o czynne i rozumne uczestnictwo tego dziecka we Mszy świętej. A już wprost o pomstę do nieba woła, gdy rodzice z dziećmi małymi czy nawet starszymi (jednak wybierają się razem do kościoła!) pozostają na dziedzińcu kościelnym czy na ulicy przed kościołem, nawet gdy w kościele jest wiele wolnego miejsca. Jak wtedy dziecko narysuje Mszę świętą? Ścianę ceglaną lub pomalowaną, na którą patrzy od czasu do czasu przez godzinę trwania Eucharystii. A potem najlepiej jest winę za osłabienie wiary zwalać na towarzystwo, liberalizm, pornografię, Unię Europejską czy niemrawą pracę duszpasterzy. Tak oto atmosfera religijna domu rodzinnego może sprzyjać lub nie sprzyjać kształtowaniu się wiary własnego wyboru. W dzisiejszym pluralistycznym świecie ten wybór musi dokonywać się nieustannie. „Dokonawszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę!” – jak mówi poeta. Wybór ten ma doprowadzić do zaakceptowania Kościoła i utożsamienia się z nim w całej pełni.

>> tekst pochodzi z książki „Być ludźmi”

Poprzednia

Zagadka :)

Następna

Coś będzie…

2 komentarzy

  1. Bozena

    A jeśli człowiek przyjdzie z kilkorgiem dzieci i wie że będą się wiercić i hałasować i że na zewnątrz będą mniej przeszkadzać to co wtedy ? Księża na wsi są samotni i wiecznie poirytowani wszystkim. Dzieci w kościele im przeszkadzają, na zewnątrz też. Najlepiej urodzić się starym i spokojnym wtedy być może nikomu nie będziemy przeszkadzać że przyszliśmy albo że nas nie ma…

  2. Jarek

    Wiara, a najlepiej pewność że Bóg istnieje – TAK. Zachowywanie Jego Nauk – TAK. „Zatopienie” się w Jego miłości – jak najbardziej TAK 😃. Ale z zaakceptowaniem Kościoła (szczególnie takiego jakim jest dzisiaj) to Ojciec trochę przesadził…

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl