Najlepiej byłoby myśleć o kazaniu już przez cały tydzień, a ciekawe sformułowania, czy wydarzenia, które pasują do tematu, zapisać. Uporządkowanie tego, choćby w punktach może zająć potem paręnaście minut. Czasem trzeba coś poczytać, przewertować, jeśli jest taki trudniejszy temat. Ale czasem mówią: „proszę powiedzieć parę słów”. Jeśli zakochanemu chłopakowi powiedzą, powiedz parę słów o swojej Kasi, to on nie będzie sięgał do jej listów, czy zasięgał o niej opinii. Parę słów, i to jakich, powie w każdej porze. Jeśli ksiądz nie potrafi w każdej porze powiedzieć paru gorących słów o Jezusie, czy o Kościele, to coś z nim jest nie w porządku.

// fragment z książki Nikt nie jest byle jaki // fot. Robert Krawczyk