Nie można nie zauważyć rozwoju nauki i niewiarygodnego wprost postępu technicznego. Jeśli jednak chodzi o duszę człowieka, o sposób jego postępowania, to chyba niewiele się zmieniło. Nie jest mądrzejszy, nie jest bardziej szlachetny, a jeśli się popatrzy en bloc na to, co się dzieje tu i ówdzie – ciarki przechodzą – człowiek niestety, jeśli można tak to ująć, nie poszedł do przodu, nie uszlachetnił się. I to dotyczy wyznawców wszystkich religii – i buddyści potrafią niszczyć innych, i mahometanie, i poganie, i chrześcijanie też. I jak często nie wystarcza człowiekowi zwyczajne unicestwienie! Jest dla mnie niepojęte, skąd w człowieku bierze się coś tak okropnego jak okrucieństwo…

Choćby taki przykład z czasów wojny: Wiele mamy dzisiaj nowych publikacji na temat Powstania Warszawskiego, bo temat jest jakby odkrywany na nowo. Groza człowieka ogarnia, gdy czyta o tym, jak postępowali Niemcy od pierwszych dni powstania. Na Woli wymordowano z okrucieństwem, bez żadnej litości, parędziesiąt tysięcy zupełnie bezbronnych ludzi, nawet nie żołnierzy. Nie ocaleli nawet chorzy w szpitalu, którzy przecież zawsze są chronieni wszelkimi konwencjami. Czytałem o tym niedawno i tak to nade mną jak chmura ciąży… Tak postępuje człowiek bez Boga. Choć może być i tak, że ktoś zna Boga, ale nie przestrzega Jego przykazań i w imię tegoż Boga wyrzyna swoich przeciwników. Takie wypaczenia religii, w które niestety często obok świeckich wplątani są duchowni, stanowią pretekst dla innych, żeby w Boga nie wierzyć – jestem niewierzący, ale za to jestem porządny. I tu trzeba bardzo uważać z oceną, bo wiadomo, taki przeciętny katolik z pojęciem ateisty łączy zwykle nieuczciwość i brak wszelkiej etyki. A przecież jest to krzywdzące uproszczenie. Jeśli jednak przyjmuje się Boga tak do samego końca, zwłaszcza w religii chrześcijańskiej, i akceptuje Objawienie w Jezusie Chrystusie, które jest pełnią, to wtedy w imię religii nie będzie się nigdy czynić żadnego zła. Dlatego religia, każda religia, w swym prawdziwym, szlachetnym wyrazie, nigdy nie będzie niszczyła człowieka, nigdy nie będzie niesprawiedliwa, krwiożercza, okrutna.

// fragment z książki …jakby Boga nie było. O nowych grzechach i bożkach // fot. Robert Krawczyk