Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Kupa kości owiniętych w czarny materiał :)

Najciekawsze i najśmieszniejsze anegdoty, sytuacje i wierszyki, w których uczestniczyłem, napisałem i powiedziałem 🙂 dobrej zabawy…

 

Kiedy przez różowe patrzysz okulary
Na to, co jest teraz i na to, co będzie.
Gdy z humorem wyznasz, czyś młody, czy stary
Że nie jesteś mądry – i do tego wszędzie,
Dla każdego zawsze masz prostotę szczerą,
To w tym puchatkowość właśnie się zawiera.


Pisze do mnie jedna mamusia po rekolekcjach:
– Proszę Ojca, moja malutka Monisia mówi, że ojciec Leon jest taki przytulny.


Umieściłem kiedyś na ambonie karteczkę: „Idioto, wolniej!”, ponieważ mam skłonność do przyspieszania w trakcie kazania. Gdybym napisał samo „wolniej”, nie wiedziałbym, że odnosi się to do mnie…


Mówili nam na kursie duszpasterskim: „Jeśli ktoś przyjdzie do spowiedzi z bardzo ciężkimi grzechami, nie krzycz na niego «Jak mogłeś??!!! Jak mogłeś!?» – Jeśli zrobił, to mógł… Pomóż mu z tego wyjść”.


Po rekolekcjach w Błoniu koło Warszawy, prowadzonych przez o. Leona, młodzież zapytała swojego duszpasterza: „Proszę Księdza, nie można by ojca Leona zaprenumerować?”


Innym znów razem usłyszałem z ust Księdza Kardynała Wojtyły: „Gdy patrzę na Leona, to mam definicję mnicha: kupa kości owiniętych w czarny materiał”.


Ojciec Leon na ogół się dobrze czuje w każdym towarzystwie. Gdy mu jednak zwrócono uwagę, że lubi raczej kobiety, odpowiedział: „No, cóż ja zrobię, że Pan Bóg nie dał mi skłonności homoseksualnych. Nic na to nie poradzę”.


Jak można nazwać kobiety wspierające kler? Sklero – tyczki.


Miłej zaś nadawczyni pewnego ostrego listu, zaproponowałem w odpowiednim czasie wspólną wizytę u psychiatry, bo podobno ludzie dzielą się na tych, co siedzą w zakładach zamkniętych i na… nieprzebadanych.

>> tekst pochodzi z książki „Ojca Leona różowe okulary”

Poprzednia

Lech Wałęsa okazał jakąś wielką siłę…

Następna

Kubki leonowe :)

2 komentarzy

  1. hanna

    uwielbiam Ojca i bardzo chciałabym aby moja 6 letnia wnusia dostąpiła zaszczytu rozmowy z ojcem. Jest dzieckiem z tragicznymi przeżyciami aktualnie przebywa w szpitalu w Tychach. Już jest lepiej ale o mały włos .Może kiedyś przyjedzie ojciec do Chełmu Śląskiego z rekolekcjami temu społeczeństwu ojca mądrość i empatia bardzo by się przydała.

  2. Janusz

    W 1985 roku jako początkujący kierowca zabrałem Ojca na okazję z Tyńca do mostu grunwaldzkiego 🙂 . Dostałem zdjęcie Ojca odprawiającego mszę z JPII 🙂 , mam je do dzisiaj. To był Star cysterna A 573 KRC 105 C Krakowski Zarząd Dróg . Pozdrawiam O. Leona i zapewniam o szacunku Janusz Chwał

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl