Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Mamusia…

Wracając jeszcze do obrazu z Ewangelii, kiedy usłyszeliśmy słowa: kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem, przypomniała mi się taka wesoła anegdota: po słowach Jezusa wszyscy uciekli i nagle słychać takie pac! i kamień padł. Chrystus się odwraca i mówi: Mamusiu, tak prosiłem, nie wtrącaj się do tych spraw. To tak w odniesieniu do Niepokalanej (śmiech). Oczywiście, na poważnie, Maryja nie rzuca w nas kamieniami, ale nam pomaga i wyprasza potrzebne łaski (fragment z książki Jesteś powołany i stworzony do szczęścia!)

Poprzednia

Każdy robi po swojemu…

Następna

Media

1 komentarz

  1. jarock

    Ojcze LEONIE ! Jesteś WIELKI ! Jest szansa na ponowne odwiedzenie Jarocina ?

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl