Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Miejsce dla Ciebie

Duch Pański nade mną
posłał mnie głosić dobrą nowinę ubogim

Czym zaprzątam sobie głowę wobec bliskich już Świąt? Czy zakupami, prezentami, porządkami? A przecież mam wsłuchiwać się w Ciebie, Jezu. Zapowiadasz radość czasów mesjańskich, ale i radość dla tych, którzy opróżniając serca z niepotrzebnych bogactw, robią w nich miejsce dla Ciebie. A czego jest we mnie za dużo, tak, iż Ty się nie mieścisz?…

Poprzednia

Mamusia

Następna

Były to ostatnie spokojne miesiące…

1 komentarz

  1. Mariusz

    We mnie jest za durzo lęku o kolejne dni. To czy będę zdrowszy (cierpię na zaburzenia psychiczne) , czy będę miał co jeść, gdzie spać, czy będę miała pracę godziwie wynagradzaną i godziwą.

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl