Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Młodość to jest coś, dzięki czemu idziemy do przodu

Jacek Zelek: W skrócie: młody duchem to…

Leon Knabit: Młody to ten, który idzie, nawet biegnie. Nawet św. Paweł napisał: „Biegnę, aby otrzymać wieniec…” Jeśli ktoś utrzymuje ten wewnętrzny bieg, dlatego można o nim powiedzieć że jest młody duchem. „Nie ten jest stary kto ma włosy białe niby śnieg, w tych sprawach nie ważny jest wiek” (stara, przedwojenna piosenka) /śmiech/

Młodość to jest coś, dzięki czemu idziemy do przodu, to są perspektywy i nadzieja realizacje tego co ten młody człowiek sobie zaplanował.

A starość?

Ta psychiczna starość, to stopniowe zwalnianie. To tak jak pociąg, który zmierza ku stacji docelowej. Trzeba się przygotować, zwrócić uwagę na bagaże. Dziękujemy za wspólną podróż. Koniec. Śmierć.

Rada jest jedna: nie można zostać „starym ramolem”.

Tak. A ilu takich spotkasz… „chłopak ma 20 lat a stary jak rośnie jak dziad”. Ta sama piosenka co wyżej: „Gdy ci się świat podoba góry, lasy, wody, to jesteś młody i wtedy z wiatrem, wtedy z ptakiem hen za wodę hip hip hura. Nie wierzcie temu że są krótkie młode dnie, tak długo trwają jak to chce”. Czasem się chce, ale nie wychodzi. Słabość ciała, która uniemożliwia aktywność ducha. Jednak to wewnętrzne przeświadczenie, o tym że coś mogę napędza mnie do śmiałego kroczenia do przodu.

>> tekst pochodzi z książki „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha” // fot. Robert Krawczyk

motywatory_ojca_leona

Poprzednia

To mną wstrząsnęło!

Następna

Wróciłem

1 komentarz

  1. Mariola

    Podziwiam Ojca energię

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl