Są jednak wielkie problemy z przekazywaniem wiary młodemu pokoleniu. Zwłaszcza, gdy rodzice, chcąc zapewnić swym pociechom możliwie najwyższy standard życiowy, stawiają sprawy materialne na pierwszym miejscu i nieraz ze stresu popadają w alkoholizm. Młodzież widzi dysproporcję między teorią a praktyką. I wtedy stawianie wymagań religijnych doprowadza do ostrych konfliktów, a nawet do odchodzenia młodych od Kościoła.

>> tekst pochodzi z książki „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”