Chociaż do mojej Dziewięćdziesiątki jeszcze prawie miesiąc, życzenia płyną obficie (http://jubileusz.ps-po.pl/). Jestem za nie wdzięczny i szczerze wzruszony. Dziękuję też tym wszystkim, z którymi spotykam się osobiście w wielu miastach Polski, może przyjdzie czas, by opowiedzieć o tym więcej. To są już tysiące ludzi! I od wszystkich spotkanych osobiście – bez wyjątku – spotykam pełną aprobatę odnośne tego o czym piszę, co piszę i jak piszę. Wiele zachęt: Prosimy o jeszcze, tak trzeba. Dziękuję też tym, którzy na piśmie ze mną dyskutują. Pomaga to w doprecyzowaniu problemów, wyjaśnianiu mojej postawy i zmiany myślenia, jeśli okaże się błędne. Dziękuję wreszcie tym, którzy są zdecydowanie na NIE. Muszę wiedzieć, że są ludzie, którzy mają inne zdanie, niż ja. A że wyrażają nieraz bardzo ostro, pokazują, jacy są. Mnie uczono, że nigdy nie mam tyle racji, żeby mój przeciwnik nie miał jej choć troszeczkę. Trzymam się tego, nie przekreślając żadnego człowieka.

Jeszcze raz SERDECZNE BÓG ZAPŁAĆ!

P.S. Do soboty trwają nasze zakonne rekolekcje zamknięte. Prosimy o modlitwę. Pamiętamy przed Bogiem o Dobrodziejach.