Radość życia możliwa jest wtedy, gdy człowiek jest na swoim miejscu. Wtedy i bycie i to, co robię, jest moją pasją. Można powiedzieć, że jestem artystą w swojej specjalności. A jeśli zawód okazał się pomyłką, a to, kim jestem, zupełnie mnie nie satysfakcjonuje? Wtedy, jeśli człowiek jest uczciwy, wierzy w miłość Boga i zależy mu na dobru ludzi, niech usilnie pracuje nad tym, by był przynajmniej dobrym rzemieślnikiem. Może warto jest zmienić zawód. U księdza nie powinna wchodzić w grę zmiana zawodu, gdyż jest powołany, a zmiana samopoczucia i przywrócenie szczęścia, to nawrócenie i solidna dalsza praca nad sobą. Dzisiaj mamy modę także na zmianę płci, jako sposób na zyskanie lepszego samopoczucia. Często i motywy są niewystarczające i owoce nie powodują pożądanych skutków. W bardzo wyjątkowych wypadkach jednak, nie uważałbym takiej metamorfozy za coś nagannego, zwłaszcza jeśli podjęta by była po konsultacjach z lekarzem, psychologiem, a może i dla wierzących – z kapłanem…

// fragment z książki Nikt nie jest byle jaki