Z największym NIESMAKIEM przyjąłem zamieszczony w Tygodniku Powszechnym z 28 bm. rysunek, w którym jakiś dowcipniś wyrażał swoje reakcje wobec projekcji filmu „Smoleńsk”. Jestem przekonany, że Jerzy Turowicz, którego znałem od r. 1957, nie puściłby czegoś podobnego. Inny był poziom Jego katolickości i Jego kultury. Jeśli ktoś nie widział, radzę zajrzeć do wspomnianego numeru, by nie mieć wątpliwości, co to jest dzisiaj Tygodnik Powszechny 🙁


link do wspomnianego „rysunku”