Dzisiaj tak dużo jest między ludźmi złości, niechęci, zawiści. Tyle złego nastawienia, że każda złota nić przyjaźni, zrozumienia, pamięci o kimś bardzo się liczy. Nie damy rady naprawić całego zła, ale możemy naprawiać to, co jest najbliżej nas. Pomyślmy, może ktoś dzisiaj czeka na nasze odwiedziny. Może my moglibyśmy kogoś zaprosić? Jeszcze dzisiaj nie jest za późno. Może swobodnie porozmawiać z kimś, z kim dotychczas rozmowy były dosyć gorzkie albo cierpkie?

>> tekst pochodzi z książki „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”