Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Strona 3 z 88

Miłość

Ze smutną ironią stwierdzamy, że społeczeństwo składa się z ludzi zamkniętych w zakładach psychiatrycznych i – nieprzebadanych…

Jestem wstrząśnięty zbrodnią popełnioną na Prezydencie Gdańska. Nie ma ona żadnego usprawiedliwienia. A robienie z tego politycznej sprawy ubliża dojrzałemu politykowi… Zabójca to przecież bandyta i recydywista, i chyba niespełny rozumu, skoro nie zdawał sobie spraw z konsekwencji swego czynu.

Modlę się za duszę śp. Pawła i… za zabójcę, i za tych, których ta śmierć w różnoraki sposób dotknęła.

A przypisywanie Abpowi Głódziowi obłudy, gdy modlił się za ciężko rannego, to chyba jakieś nieporozumienie albo zła wola.

Rzeczywiście, ostateczne stwierdzenie faktu, że zabójca jest chory psychicznie, zmienia kwalifikacje czynu. Przecież skazany był za pospolite przestępstwa, napady rabunkowe. Karę odsiadywał nie tylko za poprzedniego, ale także za obecnego rządu. No a, przepraszam, wariat zrobił z tego aferę polityczną, a niby nie wariaci dają się na to nabrać i z zapałem wartym lepszej sprawy rozogniają spory partyjne. Mądrzy ludzie napominają: nie tędy droga! Dzisiaj raczej aktualna jest sprawa zabezpieczenia bezpieczeństwa osób biorących udział w publicznych imprezach, które mogą być zagrożeniem (patrz – tragedia dziewcząt w Koszalinie). Wszyscy stróże ładu publicznego winni wykazać jak największą czujność wobec osób podejrzanych. Ale i tak trudno jest być absolutnie pewnym, jeśli nawet rodzona matka zaatakowała nożem jedenastoletnią córkę i tylko interwencja w porę starszego rodzeństwa zapobiegła morderstwu. Ze smutną ironią stwierdzamy, że społeczeństwo składa się z ludzi zamkniętych w zakładach psychiatrycznych i – nieprzebadanych…

Złe czyny należy zawsze potępić…

Zdumienie…

Dzisiaj chcę dać wyraz zdumieniu, że nasze super – lewicowe lobby (hm, czy to lewica? Gdzie im tam do naszej starej SLD!!!) zaprotestowało przeciw udziałowi duchownych w spotkaniach rozmaitych grup społecznych. Chodzi tu chyba zwłaszcza o spotkanie świąteczne, które powinny się odbywać bez kolęd i opłatka. Patrz moje uwagi o kukułce z poprzedniego wpisu. A przecież księży jest w Polsce niewielu, coś około 25 tysięcy. O wiele mniej niż mniejszości seksualnych! Kto więc broni praw mniejszości?

Uwaga! Specyficzna odmiana homofobii!!! A przecież dyskryminacja mniejszości winna być karalna. A jeszcze opłatek jest zawsze wyciągnięciem ręki do zgody, pokoju, przebaczenia i pojednania. I to też odtrącacie? (do tych, którzy odtrącają!)

8 bm było w krakowskim Urzędzie Miasta spotkanie opłatkowe paruset osób zaproszonych przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski. Co za mieszanka samorządowców rozmaitych opcji, partii stanowisk, poglądów. Był i arcybiskup, który wśród innych przemówił, pobłogosławił, a rzesze szły do niego z opłatkiem. Wyszedł prawie ostatni ze spotkania. I tylko pokój radość i wielka wzajemna życzliwość. Można?

A na koniec dodaję, że tylko jedna osoba z warszawskiej lewicy nie przyłączyła się do tego antyreligijnego protestu. Podaję nazwisko, bo wcześniej już ukazało się ono w mediach. Z SLD – Monika Jaruzelska: „Nie wierzę, ale jestem za tolerancją”.

Tak, proszę lewicy. Starczy?

Niedługo trzeba się będzie kryć ze swoim heteroseksualizmem…

Przypominanie, że nie tylko duchowni są winni pedofilii, nie oznacza w żadnym wypadku rozmywania odpowiedzialności. Pisałem o tym wyraźnie: każdy czyn pedofilski (w tym kontekście też użyłem słów nadużycie seksualne, bo nim jest) jest bezwzględnym złem. Proszę, jeśli już jestem czytany, dokładnie czytać to, co napisałem, i poza tym warto poznać najnowsze dokumenty Episkopatu i Watykanu, w których stanowisko Kościoła jest wyraźne. Potem można zabierać głos. A poza tym, jeśli się tylko piętnuje pedofilię duchownych, a prawie wcale nie wspomina o o wiele szerszej w zasięgu pedofilii osób nie-duchownych, to nie jest rozmywanie odpowiedzialności tych ostatnich? Czy więc chodzi o walkę z pedofilią czy z duchownymi?

Zresztą przez analogię do homoseksualizmu trzeba z tą całą pedofilią uważać. Homoseksualizm praktykowany uczynkiem jest uważany zawsze w Kościele za grzech. Państwa totalitarne traktowały go jako wykroczenie karalne. Tak było w ZSSR już za Lenina (choć początkowo zniósł instytucję rodziny i popierał wszelkie działania seksualne) i w Niemczech za Hitlera, gdzie za homoseksualizm karano obozem pracy. Natomiast Światowa Organizacja Zdrowia umieściła homoseksualizm na liście …chorób, które nadają się do leczenia.

Niezbyt się to podobało homoseksualistom i doprowadzili do usunięcia homoseksualizmu z listy chorób. Uważają to za inną opcję seksualizmu. No, może tak być, chociaż w przyrodzie są przynajmniej dwie różne płci, to przecież zdarzają się osobniki nienadające się do rozrodu – woły, wałachy, muły czy kapłony. Jezus też mówi o tych, którzy sami się uczynili niezdolnymi do małżeństwa (w oryginale: wykastrowali) i to niekoniecznie chodzi o zabieg chirurgiczny, ale o postawę psychiczną, choćby celibat. No, ale żądanie traktowania takich par jako małżeństw i dawanie im prawa do wychowania wyhodowanych w jakiś sposób dzieci, to już zakrawa na świadomie lekceważenie rzeczywistości biologicznej! A do tego stowarzyszenia, może partie polityczne i narzucanie ogółowi swego sposobu myślenia…

Niedługo trzeba się będzie kryć ze swoim heteroseksualizmem. A co to ma wspólnego z pedofilią? Dotąd jest wciąż traktowana jako zło moralne i czyn, który w prawie cywilnym zasługuje na karę. Ale… Ale… Lobby seksualne nie śpi. Odzywają się coraz wyraźniej głosy: jeśli wolno z tą samą płcią, dlaczego nie wolno z dziećmi? I mamy nawet próby przygotowywania ludzi na inne podejście do tej sprawy. Oto w ramach wychowania do równości stwierdza się, że każdy ma prawo do odczuwania i przeżywania dobra. Wiadomo, że i dzieci mają zdolność odczuwania przyjemności seksualnej. Żeby więc nie były dyskryminowane w stosunku do starszych, trzeba im tę zdolność odczuwania uświadomić i pomóc w realizacji. Sam czytałem taką instrukcję z jakiegoś tam unijnego urzędu.

Jeśli ludzie się z tym oswoją, to przyjdzie nakaz do rodziców i wychowawców już od przedszkoli, by tę zasadę równości realizować, a kto dzieci nie uświadomi, może podlegać karze. Podobne rzeczy dzieją się już tu i ówdzie na Zachodzie. No i co wtedy? Wszystkich pedofilów trzeba będzie zwolnić z więzień, dać im odpowiednie zadośćuczynienie pieniężne i traktować jako tych odważnych, którzy narazili się, bo byli awangardą w dziedzinie równości seksualnej dla wszystkich. A księża? Będą z pewnością atakowani, że w tej awangardzie było ich zdecydowanie za mało.

Kpię? A kto by jeszcze niedawno przypuszczał, że wstydliwa dotąd sprawa CHOROBY homoseksualizmu stanie się publiczną, ze wszystkimi reperkusjami jakich dzisiaj doświadczamy?

// fragment z książki Bloger dusz (część 1)

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl