Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Strona 4 z 105

Czy potwierdzam wiarę swoim życiem?

Błogosławieni ubodzy w duchu,
Albowiem do nich należy królestwo niebieskie

Człowiek jest najważniejszy. Tak? Jeśli nie uznaje istnienia Boga. A dla człowieka najważniejsze są pieniądze i wszystko, co można za nie nabyć. A ja? Wierzę w Ciebie, Boże żywy. Czy potwierdzam wiarę swoim życiem. Bóg nie zabiera mi poczucia sensu bogactwa, ale przypomina mi, że jest także wartość wyższa – ubóstwo w duchu, które mi otwiera drogę do największego bogactwa, do Królestwa Niebieskiego.

Ideologia

Może ocalę jakąś Sodomę czy Gomorę?

Otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów,
W którym wołamy: Abba, Ojcze

Kto z nas może powiedzieć, że umie się modlić? Modlitwa jest wciąż wyzwaniem. Wciąż jeszcze nie umiem. Więc mam się modlić, jak umiem, a nie, jak nie umiem. Jezus podpowiada, Duch Święty wspomaga. Nie zniechęcam się. Może ocalę jakąś Sodomę czy Gomorę?

Módl się i pracuj, nie bądź smutny…

Kultura laicka, która próbuje, jak to mówił z bólem Jan Paweł II, żyć jakby Boga nie było, jest wyraźnie dostrzegalna. Jeden z angielskich historyków stwierdził, że benedyktyni uczynili Europę żyzną na przełomie I i II tysiąclecia. Pewna dziennikarka zapytała mnie w związku z tym: czy jest nadzieja, że Benedykt XVI uczyni Europę żyzną? Pytanie zawieszamy. Możemy najwyżej skomentować to naszym polskim, znanym już „pomożemy!”. Jako ludzie wierzący chcielibyśmy, żeby Europa była duchowo żyzna. Zdajemy sobie z tego sprawę, że działania tylko zewnętrzne, choćby najbardziej perfekcyjne technicznie, nie dadzą rady tej trudnej rzeczywistości. Jak to powiedział ks. Twardowski: „wszystko na zbity łeb wali się bez Ciebie, Boże”. Dlatego jesteśmy w miejscu, gdzie przypomina się zasadę, znacznie później sformułowaną, kiedy świat się przyglądał działalności benedyktynów: MÓDL SIĘ I PRACUJ. Bardziej pierwotna zasada benedyktyńska brzmiała: PORZĄDEK I POKÓJ. Bałagan wprowadza nieuporządkowanie, a pokój harmonię. A potem droga do tego: módl się i pracuj, nie bądź smutny. Zachowaj radość w pokoju i szanuj wszystkich ludzi. Można powiedzieć, że na tych czterech filarach budowano Europę średniowieczną… (Cały tekst z nagraniem wideo znajduje się TUTAJ)

Doskonałość jest na końcu

Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
Każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

Podobno najbardziej irytują nas te wady bliźnich, z którymi nie możemy sobie sami poradzić. Duch Święty uczy nas, jak patrzeć na to, że są razem i chwast i pszenica. Cierpliwości. Doskonałość jest na końcu. Niekiedy trzeba przetrwać aż do czasu żniwa. Niekiedy delikatnie a stanowczo interweniować. A najważniejsze: nie być siewcami chwastu. W sobie i w innych…

Strona 4 z 105

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl