Kiedyś jeden z naszych zacnych parafian tynieckich popatrzył na mnie bardzo przenikliwie i powiedział: „Proszę Ojca, jaka jest polska racja stanu?”. „Na polską rację stanu można patrzeć pod rozmaitym kątem” – mówię – „Wiele można elementów podkreślić, które będą się na nią składały”. A on popatrzył na mnie bystro i powiedział: „Ale jeden aspekt jest najważniejszy”. „ Jaki?”. „Życie”. No i ma świętą rację.

>> tekst pochodzi z książki „Ojca Leona słów kilka”