Popatrzcie, jakie to dramatyczne – w raju człowiek mógł robić, co chce, z wyjątkiem jednej rzeczy – nie mógł spożywać owocu z jednego drzewa. Człowiek nie skorzystał z tej propozycji. W słowach Jezusa odbija się jakby takie złowrogie echo raju: „Odszedłeś, zmarnowałeś szansę, to proszę bardzo, rób, co chcesz, kiedy już widzisz zło. Kiedyś nie widziałeś zła, mogłeś robić wszystko z wyjątkiem jednej rzeczy, teraz wiesz, co to jest zło, więc proszę bardzo”. Jak to mówią potocznie: na chama nie będę cię ciągnął. Rób, co chcesz. Potem dzieją się dramaty i to jakie!

/ Fragment książki Ojca Leona słów kilka /