Okaż nam, Panie, łaskę swoją,
i daj nam swoje zbawienie

Już od pewnego czasu handel i reklama zachłystują się „gwiazdką”. A tu przecież chodzi o Ciebie, Jezu. Przychodzisz codziennie, a czasem tylko przechodzisz, a ja nie robię nic, by Ciebie zatrzymać. I przypominasz, że przyjdzie czas, gdy przyjdziesz już ostatecznie, w mocy, by nieprzyjaciół położyć pod swoje stopy. By sądzić żywych i umarłych. Wszystko tajne jawnym będzie. Wszystko, co dziś we mnie tajne, powinno być takie, bym się nie musiał wstydzić przed światem, gdy stanie się jawne.