Dużo się mówi o konflikcie pokoleń. Czy w każdym wypadku? Mój siostrzeniec, Jacek wzrastał od dzieciństwa w rodzinie, w której był zawsze „wujek ksiądz”. A kiedy w małżeństwie doczekał się syna Bartosza, tenże również, choć o całe pokolenie później, wzrastał w rodzinie w której był „wujek ksiądz”. A może by tak leciwy kapłan i zapalczywy młody małżonek porozmawiali ze sobą, jak to widzą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość? – padła propozycja. Porozmawialiśmy więc i owocem tego będzie książka „Rozmowy mnicha z (pra) siostrzeńcem”, która już jest w ostatniej fazie powstawania. Już dzisiaj polecamy ją potencjalnym Czytelnikom.

/ Fot. Damian Ochtabiński /