Jak to jest ładnie, kiedy narzeczony słyszy perlisty śmiech swojej narzeczonej, chłopak swojej dziewczyny. Jest też śmiech złośliwy, śmiech, który pokrywa zakłopotanie. Śmiech może ułatwić nam życie. Są ludzie, którzy są bardzo ponurzy, którzy nie potrafią się roześmiać. Uważają oni, że narusza się ich poważne, ponure wnętrze, ich twierdzę wewnętrzną, jeśli próbuje się roześmiać, zażartować nawet, jeśli nie z nich, a tylko w ogóle z sytuacji. Każdą sytuację widzą w czarnych barwach. Próba tłumaczenia, że nie jest tak źle, spotyka się z pogardliwym niekiedy spojrzeniem: „ty się na niczym nie znasz”.

>> tekst pochodzi z książki„Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”