Choć może to być stwierdzenie zbyt górnolotne, powołanie to moje życie. To wyznacznik jakości mojego życia, który sprawia, że każdego dnia jestem radosny. Smutek w naszym życiu czy brak poczucia spełnienia może być więc brakiem odpowiedzi na powołanie, do jakiego człowiek jest przeznaczony lub nieznalezienie go z różnych powodów – niedojrzałości lub braku realizacji siebie w jakiejkolwiek z dróg: małżeństwie, życiu konsekrowanym czy samotności. Snując jednak rozważania o samotności, nie można mówić o odejściu od świata. Tego typu powołanie nie polega na porzuceniu swojego w nim miejsca, ale na uświęcaniu go „od wewnątrz”, na wykonywaniu swoich zadań, promieniując wiarą, nadzieją i miłością; na wsłuchiwaniu się w głos Ojca, który uczy nas szukania Królestwa Bożego, zajmowania się Bożymi sprawami i kierowania nimi zgodnie z Jego wolą, żyjąc pośród świata.

// fragment z książki Powołanie – i co dalej?