Wyjąwszy niektórych ludzi. A wyjątki potwierdzają regułę. Wielu staruszków ma ciągle coś do roboty, są – można powiedzieć – uwrażliwieni na otaczającą ich rzeczywistość. Nie irytują się wobec zmian, nie chcą za wszelką cenę tkwić w starych, zastanych strukturach. Idą cały czas do przodu. Dlatego to, co powiedział Marek Kamiński, jest takie ważne: „Dlaczego idziesz?” – „Bo nie chcę stać”.

>> wywiad możesz przeczytać TUTAJ

>> tekst pochodzi z książki „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”