Kiedy chodziłem po kolędzie, rodzice pokazywali mi często, czego się ich małe dzieci nauczyły. Dzieci potrafiły pięknie odpowiadać;

– Kto cię stworzył? Bóg Ojciec.
– Kto odkupił? Syn Boży.
– Kto uświęcił? Duch Święty.

Właśnie, Duch Święty. Zielone Świątki, to właściwie Zesłanie Ducha Świętego na Najświętszą Maryję Pannę i apostołów zgromadzonych w wieczerniku. A w tym właśnie dniu zdobiono domy i obejścia zielonymi gałązkami (kto pamięta tatarak?), ciesząc się piękną wiosną, która powoli przechodziła w lato niosące zapowiedź obfitych plonów. Pola, ogrody, sady to wszystko dary Boże, które dzięki pracy rąk ludzkich są niezbędne dla naszego życia. Ale życie człowieka wierzącego jest ubogacone przez Stwórcę jeszcze innymi darami. Darami Ducha Świętego, którymi są:

  1. Dar Mądrości – by uznać, że Bóg jest miłością.
  2. Dar Rozumu – by rozumieć prawdy wiary.
  3. Dar Rady – by podejmować właściwe decyzje.
  4. Dar Męstwa – by bronić wartości.
  5. Dar Umiejętności – by dostrzegać Boga w świecie.
  6. Dar Bojaźni Bożej – by doskonalić relacje z Bogiem i ludźmi.
  7. Dar Pobożności – by być ufnym względem miłującego Boga…

Sam Duch Święty jest zresztą darem, który pomaga człowiekowi być w pełni człowiekiem. Słowa: święty, uświęcenia, często nas przerażają lub onieśmielają. Żeby je przybliżyć, powiedzmy zwyczajnie „dobry”. Kiedy chcemy ocenić ludzi, z którymi się spotykamy, mówi często: to jest dobry człowiek, dobry ojciec, dobra matka, dobrzy rodzice, dobre dzieci, dobry nauczyciel, dobry szef i tak dalej. Dobry, to znaczy taki, który czyni dobro… A święty? Ten, który czyni dobro z miłości dla Boga i bliźniego, choćby go to bardzo wiele kosztowało. Może nawet życie. Jakie więc powinny być owoce Zesłania Ducha Świętego? Każdego dnia przynajmniej jeden dobry uczynek z prawdziwej miłości.

>> więcej felietonów znajdziecie w książce „Przestań narzekać, zacznij żyć” (część 1 i 2)