Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

tak-czesto-dajemy-sie-nabrac

Tak często dajemy się nabrać…

Jezus nie patyczkuje się z tymi, którzy próbowali paść owce, nie kochając ich. Nazywa ich złodziejami i rozbójnikami. Na naszych oczach rozbójnicy i złodzieje są świeckimi, a czasem i duchownymi, pasterzami ludzi. Nie dość przypominania: ludzie, przyjrzyjcie się pasterzom! Odróżnijcie tych, co kradną i zabijają, od tych, którzy kochają. Idźcie za tymi, który gwarantują pokój i ład już tu, na ziemi, a szczęście w wieczności. Nawet niemądre owce nie pójdą za głosem nieznajomego. A my tak często dajemy się nabrać. Idziemy za pokarmem byle jakim, który nam w efekcie bokiem wyjdzie, a nie odnajdujemy smaku w tym, co trwa na wieki…

>> tekst pochodzi z książki „Radość ewangeliczna”

Poprzednia

Jezus rewolucjonista?

Następna

Człowiek jest drogą Kościoła

1 komentarz

  1. Krzysztof

    Jezus nie patyczkuje się z tymi, którzy próbowali paść owce, nie kochając ich. A my tak często dajemy się nabrać. Zbłądziłem w ocenie.Jutro zbłądzę ponownie.

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl