W okresie ideologicznego zniewolenia zdejmowano dzieciom na koloniach krzyżyki z szyi, usuwano z urzędów i szkół krzyże i modlitwę. Dzisiaj usuwa się z Internetu treści religijne na równi z pornograficznymi, bo mogą kogoś urazić. Usuwa się krzyż z pomieszczenia publicznego, bo komuś jednemu przeszkadza. Zwalnia się z pracy osobę wierzącą za noszenie krzyżyka na piersi. Udziela się napomnienia pielęgniarce, która obiecała modlitwę pacjentce.

Ku temu idziemy?
To ma być wolność? – NIE!

>> tekst pochodzi z książki „Sądy kapturowe”