Wielką łaską we współpracy jest wzajemne zaufanie. Często składam życzenia, z różnych okazji: „Żebyś się nie zawiódł na ludziach, którym ufasz”. Te dwa aspekty, uczciwość i kompetencja, są jak nasze „módl się i pracuj”. Uczciwość bez kompetencji raczej nie zadziała. Przepraszam za określenie, ale takiego człowieka można określić poczciwym fujarą, którego każdy, mówiąc kolokwialnie, „wykiwa”.

Natomiast kompetentny, a nieuczciwy… nie wiadomo, który lepszy! Niby inteligentny, a niszczy wokół siebie wszystkich i wszystko. Dlatego przyglądanie się sobie, jak jest z tą moją kompetencją, może być dobrym początkiem. Chodzi o to, żeby naprawdę nam zależało, by w swoim fachu, czy to jako parlamentarzysta, czy też w innym zawodzie, móc powiedzieć, że na miarę zadań, które są dane przez system i innych ludzi, nasze kompetencje są wystarczające i w miarę możliwości staramy się je poszerzać.

>> tekst pochodzi z książki „Módl się i pracuj. Nie bądź smutny”