Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

walczmy-o-zycie

Walczmy o życie

I kiedy patrzymy na mahometan w innych krajach, widzimy, że szerzą się  w Europie w podobny sposób – po prostu płodzą dzieci. Jest ich coraz więcej, setki tysięcy, miliony, podczas gdy rdzenne europejskie społeczeństwa kurczą się, bo co za „głupia” rodzina, jeśli się decyduje na pięcioro czy ośmioro dzieci. A do tego muzułmanie miewają po trzy żony. U nas też tak bywa, z tym, że w Europie żony raczej się zmienia a nie kolekcjonuje. Jednak wysoka dzietność muzułmańskich rodzin i wielożeństwo może doprowadzić do tego, że za parędziesiąt lat będzie zmiana w strukturze demograficznej. Dlatego Kościół, ale nie tylko on, właściwie wszyscy szczerze wierzący w Pana Boga z takich i innych motywów tak naciska na to, że życie jest racją istnienia czy nieistnienia takiej czy innej grupy społecznej czy narodowej. I ma najświętszą rację.

Walka z życiem, obojętne w jaki sposób prowadzona, to jest właściwie samobójstwo grupowe. To unicestwienie siebie, noworodka, jakiejś grupy społecznej, unicestwienie religii. Dlatego dążenie, aby we wszystkich zapisach prawnych było zawarte poszanowanie dla życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, jest czymś naturalnym.

>> tekst pochodzi z książki Ojca Leona słów kilka”

Poprzednia

Trzeba się mobilizować

Następna

Smutki i radości

1 komentarz

  1. lucyna

    T o wynika z tego , że w Polsce jest mało wierzących w Boga?

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl