Jaka ma być nasza wewnętrzna temperatura, która pozwoli nam samym przetrwać dzień dzisiejszy, nie tylko przetrwać, ale i wspaniale przeżyć. Nie tylko nam, ale tym wszystkim, z którymi się spotkamy dzisiaj. Każdy człowiek jest dla nas darem, każdy człowiek ma prawo oczekiwać nas jako daru. Daru pewnego ciepła, mocy ku dobremu, daru, który ubogaca, daru, który budzi nadzieję. Jeśli nie jest tak łatwo zmienić, poprawić, nawrócić jakieś wielkie struktury, świat cały, to przecież w naszym najbliższym kręgu od nas zależy, czy coś się zmienić może. Bądźmy dzisiaj ciepłymi ogrodnikami, nie takimi: bodajś był albo zimny albo gorący (Ap 3,15), nie letnimi, ale ciepłymi ogrodnikami, dzięki którym i ludzie, i zwie­rzęta będą żyli z większą nadzieją.

// fragment z książki Ojca Leona myśli na dobry dzień // fot. Robert Krawczyk