Tak bardzo chcielibyśmy, żeby każdy człowiek był wiarygodny, żeby według znanych słów poety prawo znaczyło prawo, sprawiedliwość – sprawiedliwość, wolność – wolność, a miłość – miłość. Wielu ludzi zawiodło jednak nasze zaufanie. Tym bardziej trzeba więc zwracać się do Boga, który jest przecież zawsze pewny. Tylko Jego możemy zawsze być pewni. Zdarza się, że nie wysłuchuje On naszych modlitw tak, jak byśmy sobie tego życzyli, ale po pewnym czasie odnajdziemy sens nawet tego, co jest Bożą odmową. Nasza wiara w Zmartwychwstanie jest podstawą chrześcijańskiego życia i ona ma nam pomagać w nabraniu większego zaufania do Jezusa. Jezus zapewnia nas o Bożej sprawiedliwości. Z całą pewnością ci ubodzy, głodni, płaczący, prześladowani otrzymają swoją nagrodę. Niektórzy uważają, że to są takie gruszki na wierzbie. Znoś tutaj biedę, znoś kłopoty, znoś wyzyskiwanie cię przez innych, a gdzieś tam w przyszłości na pewno będzie ci dobrze.

Młodzież kiedyś mówiła, że na kajdany Kościół zakłada róże, żeby ich nie było widać. A to jednak jest troszeczkę inaczej. Bóg, który kocha i który wie, dlaczego tutaj czasem muszą być kajdany, i który obiecuje z całą pewnością, że musi się to skończyć, że musi być nagroda, że musi być sprawiedliwość. Jednocześnie ci wszyscy, którzy są bogaci, syci, śmiejący się i chwaleni, ci – według Pisma Świętego – spotkają się z Bożym biada, jeśli swojego bogactwa, swej sytości, radości, pomyślności i powodzenia nie obrócą na pożytek ludzi. Jeśli z innymi nie podzielą się tym co mają w dziedzinie materialnej i duchowej, nie ubogacą ich, usłyszą wtedy straszne słowo w ustach dobrego Pana Jezusa: „Biada wam, bogacze. Biada wam, syci. Biada wam, śmiejący się. Biada wam, kiedy chwalić was będą” (por. Łk 6,24–26).

Jesteśmy tak ściśnięci z obu stron, bo jeśli źle i trudno, to źle teraz. W przyszłości kiedyś ma być dobrze. Jeśli teraz dobrze, to uwaga, bo może być źle. I to krótkotrwałe, płytkie, chociaż intensywne dobro może się obrócić na zło. Ale póki żyjemy, póki mamy świadomość wszechogarniającej miłości Bożej, łaski Bożej, to możemy wykorzystać tę wolność, która jest nam dana. Możemy przetrwać zło w nadziei na dobro i dobro, które mamy, możemy obrócić na pożytek innych ludzi. Oto zadanie na dzisiaj, na cały tydzień i na całe życie.

>> tekst pochodzi z książki „Ojca Leona myśli na dobry dzień”