Ojca Leona myśli na dobry dzień

Świętość zaczyna się zwyczajnie. Od uśmiechu :)

Wstyd

Poprzednia

No cóż, każdy czyta to, co chce przeczytać…

Następna

Czekamy z nadzieją…

1 komentarz

  1. Mateusz

    Zgadzam się z Ojcem Leonem

Dodaj komentarz

Wszystkie prawa zastrzeżone & Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC // strona wspierana przez jzelek.pl