Jeśli jakakolwiek grupa ludzi wśród swoich haseł na czołowych miejscach stawia zabijanie dzieci nienarodzonych i deprawacja tych, co się jakoś urodziły, to nie jest polityka. To jest etyka, a właściwie kpiny z etyki. Przeciw człowiekowi. I tu trzeba wołać!!! Więc wołam: Ludzie, opamiętajcie się! Nawróćcie się do Boga Waszego! Tak, Waszego! Miłosiernego!