Po co życie? Po co zachowanie przykazań? Jakże często młodzież mówi: Why not? Dlaczego nie? W Polsce i w Ameryce: dlaczego nie? Dlaczego nie zapalić jak mi się chce zapalić? Dlaczego nie narkotyki? A nie popić sobie? A seksualne życie rozpocząć już od dwunastego, trzynastego roku życia – Why not? Dlaczego? Wolno mi.

Papieże od Pawła VI mówili o tym, że powód tego, co się dzieje, jest taki, że wielu ludzi próbuje żyć, jakby Boga nie było. To jest zakorzenione według Pisma Świętego jeszcze gdzieś daleko w raju, kiedy Adam i Ewa, którzy mieli jasny umysł, wolę skłonną do dobrego, zostali niestety właśnie poprzez ciekawość wyprowadzeni z tego wspaniałego stanu (Księga Rodzaju, rozdział 3). Szatan ich skusił, mówiąc: Bóg z wami obcuje, jest wam dobrze, szczęśliwie ze sobą, ale nie wiecie jednej rzeczy. A jakiej? Nie wiecie, co to jest zło. Jest takie drzewo wiadomości złego i dobrego, Pan Bóg zabronił wam z tego drzewa spożywać owoc, bo jakbyście to wiedzieli, to byście powiedzieli, że wiecie wszystko. Niestety nabrali się – najpierw Ewa, potem Adam – skosztowali. „Dziękujemy” im za to, że skosztowali, skutki tego odczuwamy do końca, jako skutki grzechu pierworodnego.

// fragment książki Aż po krańce ziemi